Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Amerykanie, nie szalejcie!

Autor  |  ~wcar [206.182.134.*]    2009-11-01 00:17
+  Przeczytaj komentowany artykuł
Chileczke, chwileczke.....Analityk aby byc wiarygodnym nie moze rozmijac sie z faktami a tym bardzej naginac je do swoich potrzeb. Powiedzial pan ze „Amerykanie najpierw strzelaja a potem mysla”. O ile mnie pamiec nie myli w czwartek (29.10) gieldy europejskie do czasu otwarcia gieldy amerykanskiej byly na lekkim plusie, z chilwa gdy ta zostala otwarta i rownoczesnie ogloszono wyniki amerykanskiego PGB, gieldy europejskie zwyzkowaly w ciagu niecalych 2 godzin do okolo 3% (spieszyli sie przed zamknieciem gield) gdy tymczasem DOW, S&P w tym samym czasie zwyzkowaly niecale ~1.5%. To samo bylo ze spadkami w piatek. Kto wiec tu najpierw strzela a potem mysli?
Powiedzial pan ” Banki centralne i rzady wystapily w roli akumulatora w samochodzie ....itd. Z dalszego ciagu wypowiedzi wynikaloby ze banki i rzady na calym swiecie zrobily to TYLKO na rzecz gospodarki amerykanskiej poniewaz tylko ona kulala i wlasciwe „...smiem powiedziec, jest trupem. Bez zagranicznej pomocy sie nie wygrzebie”.
Prosze o podanie chociazby jednego dowodu na to ze Ameryka dostaje jakakolwiek pomoc zagraniczna. Czy jest nia manipulowanie dolarem tak aby jego wartosc spadala i USA musi kupowac np. rope po znacznie wyzszych cenach (cala reszta ma ja taniej bo w EUR czy PLN czy GBP itp wzrost cen jest kompensowany przez kurs waluty). Dolar musi spadac bo oczywiscie nikt nie slyszal o zadnym kryzysie poza USA – to jest oczywiste; poza tym 200% PGB zadluzenia w Japonii; ponad 100% we Włoszech i okolo 70-80 % w calej reszcie Europy to pryszcz w stosunku do okolo 80% w USA ktore jest ”...tak potworne....” . A mimo to gdy cos na gieldach jest nienajlepiej okazuje sie ze nie ma to jak ten „potwornie” zadluzony budzet i jego bony skarbowe.
A moze zwiekszony wysilek calej reszty NATO na utrzymanie zwiekszonych sil zbrojnych w Afganistanie i Iraku? Byloby to znaczne odciazenie budzetu USA w interesie ogolu. Czy wyobrazacie sobie jak wygladalby swiatowy „apetyt na ryzyko” gdyby nagle USA wycolaly swoje wojska ze Srodkowego Wschodu, Korei Pld, Japonii, Europy i zaprzestaly polityczno-ekonomicznych „argumentow” w stosurnku do Korei Pln i Iranu? A co na oziebienie stosunkow z Moskwa, Islamabadem,Tel-aviw’em, Pekinem?
Moim zdaniem Ameryka jest pod ekonomicznym atakiem. Ale uwaga. To nie jest trup jeszcze. Ale gdy zmusimy ja do desperackiej samoobrony to moze to SWIAT kosztowac wiecj niz II Wojna Swiatowa. Historia uczy ze zdecydowana wiekszosc wojen byla z powodow czysto ekonomicznych, wiec uwaga.
Panscy koledzy z Xelion napisali wczoraj ze wg oceny Goldman Sachs „GODZIWA” wartosc PLN wynosic winna 3.54 EUR; Natomiast wg oceny tegoz Goldman Sachs wartosc USD = 1.2 EUR jest „ZASKAKUJACO NISKA” – coz to za przewrotny wywijas propagandowy. Oczywiscie , zlotowce nalezy sie ale dolarowi? Jakim prawem! Wydaje mi sie ze specjalisci GS wycenili zarowno PLN jak i USD jak i EURO wg tych samych miernikow to znaczy wg sily nabywczej – co, za ile, mozna kupic tam gdzie ta waluta jest w obiegu. EURO, waluty wszystkich tzw gospodarek wschodzacych tak samo jak AKCJE na swiatowych gieldach i ceny surowcow sa znacznie przewartosciowane.
Czytajac komentarze na forum widze zajada nienawisc Polakow do USA. Za co?. Tylko dzieki nim wszyscy jeszcze zyjemy albo nie przenieslismy sie (niezbyt dobrowolnie) na Syberie.



« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »