W kontekście przystąpienia Polski do Unii Europejskiej wydaje się, że problem dyskryminacji tzw. pracowników przygranicznych12) nie jest obcy również polskiej ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Za ilustrację tej kwestii może posłużyć następujący przykład:
Państwo Schmidt mieszkają w Niemczech w pobliżu granicy z Polską. Pani Schmidt jest bezrobotna i nie osiąga żadnych przychodów. Jej małżonek, pan Schmidt, jest zatrudniony przez polskiego pracodawcę w Polsce i codziennie dojeżdża do pracy przez granicę. Poza dochodami ze stosunku pracy uzyskiwanymi w Polsce, nie osiąga żadnych innych przychodów. Zatrudniony przez tego samego pracodawcę - pan Kowalski wraz z żoną mieszka w Polsce, a dochody pana Kowalskiego są jedynymi, jakie osiąga małżeństwo Kowalskich.
Uwzględniając postanowienia polsko-niemieckiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania13) (Umowa), dochody państwa Schmidt opodatkowane są następująco.
Żadne z małżonków Schmidt nie ma miejsca zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem oboje podlegają ograniczonemu obowiązkowi podatkowemu, co wyklucza możliwość wspólnego opodatkowania ich dochodów w Polsce.
Zgodnie z Umową, wynagrodzenie pana Schmidta z pracy najemnej jest opodatkowane w Polsce, a w Niemczech podlega wyłączeniu z podstawy wymiaru podatku (z zastrzeżeniem progresji)14).
W praktyce niemiecka procedura splitting'u nie ma dla państwa Schmidt znaczenia ze względu na brak dochodów podlegających opodatkowaniu w RFN.
Tymczasem dochody małżeństwa Kowalskich (oboje są polskimi rezydentami) mogą w Polsce zostać opodatkowane łącznie15). W takim przypadku, państwo Schmidt poniosą większy ciężar podatkowy niż państwo Kowalscy (przy założeniu, że uzyskali takie same dochody z takich samych źródeł), ponieważ sytuacja osobista i rodzinna Schmidtów nie zostanie uwzględniona ani w Polsce, ani w Niemczech, mimo iż teoretycznie mogą skorzystać z procedury splitting'u stosowanej w ich kraju.




Dodaj komentarz
