Coraz częstszym sposobem towarzystw ubezpieczeń na wypłatę zaniżonego świadczenia jest stosowanie przyczynienia się poszkodowanych do powstania szkody i na tej podstawie obniżanie świadczenia. W skrajnych przypadkach przyczynienie to może wynieść nawet ponad 90 %. Oznacza to obniżenie świadczenie o procent przyczynienia (np., właśnie 90%). Obniżenie dotyczy wszelkich świadczeń, zatem również rent i refundacji kosztów leczenia.
Obniżanie odszkodowania w związku z przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody jest przewidziane w art. 362 k.c. Zastosowanie jednak tego przepisu wymaga udowodnienia przez ubezpieczyciela, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody. Często gdy udowodnienie osobie poszkodowanej przyczynienia się do powstania szkody jest trudne lub nawet brak jest podstaw do przyjęcia przyczynienia ubezpieczyciele i tak obniżają wypłacane kwoty. W uzasadnieniu stanowiska ograniczają się jedynie do stwierdzenia, iż przyczynienie się „wynika z analizy akt”. Dotyczy to bardzo często zarzutu braku zapięcia pasów bezpieczeństwa. Jeżeli osoba poszkodowana nie walczy o zmianę stanowiska, ubezpieczyciel zyskuje kwoty, o które obniżył należne poszkodowanym świadczenia.
Takie działanie jest niezgodne z art. 362 k.c., art. 6 k.c. oraz ustawą o działalności ubezpieczeniowej, w szczególności art. 16 tejże ustawy. Zakład ubezpieczeń ma bowiem obowiązek ustalenia stanu faktycznego w oparciu o zebrane dowody i na tej podstawie zająć stanowisko wraz z merytorycznym uzasadnieniem. Dowolne przyjmowanie przyczynienia się poszkodowanych, prowadzi do nieuzasadnionego zaniżania wypłacanych świadczeń.
Dodatkowo ubezpieczyciele często wymuszają na poszkodowanych aby to oni dowiedli, iż nie przyczyni się do powstania szkody.









Dodaj komentarz
