Ryzyko przekłada się na wahania wartości tytułów uczestnictwa, a tym samym zmiany wartości portfela inwestycyjnego. Wzrost ryzyka oznacza większe możliwe odchylenia wartości inwestycji od średniej, przynoszące stratę lub zysk. Na rynku funduszy inwestycyjnych poziom ryzyka zależy od trzech głównych czynników: rodzaju funduszu, przyjętej strategii inwestycyjnej oraz jakości zarządzania.
Po spektakularnych wzrostach przychodzą drastyczne spadki i wtedy wielu uczestników funduszy agresywnych traci osiągnięty zysk lub nawet znaczną część zainwestowanego kapitału. Bywa również, że zawodzą fundusze oparte na instrumentach dłużnych. To wyzwala w ludziach na wiele lat niechęć do tej formy inwestowania. Rozgoryczenia niedoświadczonych inwestorów dopełnia fakt, iż to właśnie w okresie wzrostów zapewniano ich o niewątpliwych zaletach zbiorowego inwestowania, gdzie trud doboru lokat jest powierzany profesjonalistom. Niestety rzeczywistość pokazuje, że nie zawsze takie obietnice mają pokrycie w rzeczywistości. W takich przypadkach niezadowolonemu klientowi pokazuje się ponownie niechętnie wcześniej pokazywany zapis w statucie, iż fundusz nie gwarantuje osiągnięcia celu inwestycyjnego.
Dla wielu ludzi stanowi to utratę złudzeń i dochodzą oni do wniosku, że rynek funduszy inwestycyjnych nie jest transparentnym miejscem dla pomnażania pieniędzy.
REKLAMA




Dodaj komentarz
