Aukcje lokat terminowych zaproponowane przez Bank Millennium uznać można za interesującą, lecz na pewno nie rewolucyjną propozycję sposobu obsługi klientów indywidualnych. Trudno oczekiwać, że w niedługim czasie takie podejście do sprzedaży usług bankowych stanie się powszechnie — pozostanie raczej ciekawostką przyciągającą klientów podatnych na techniczne nowinki i poszukujących rynkowych okazji. Aukcje w usługach finansowych mają jednak potencjał znacznie większy niż może się na pierwszy rzut oka wydawać. Model biznesowy lendingtree.com czy zopa.co.uk na pewno znajdzie swoich naśladowców, prędzej czy później także w naszej części świata.
Warto przy okazji zwrócić uwagę, że powodzenie takich przedsięwzięć jest ściśle związane z wystąpieniem pewnych warunków. Giełda pożyczek Zopa funkcjonować może wyłącznie dzięki istnieniu niezależnej instytucji dostarczającej wiarygodnej i zestandaryzowanej informacji o finansowym standingu klientów indywidualnych. Nie ma w Polsce podmiotu, który mógłby się obecnie z takich zadań wywiązać. Z kolei sukces serwisu lendingtree.com wydaje się być pochodną rozdrobnienia i dużej konkurencyjności amerykańskiego rynku usług finansowych. Polski sektor bankowy jest stosunkowo skoncentrowany, a konkurencja na nim ma charakter oligopolistyczny — można podejrzewać, że banki nie byłyby zainteresowane podjęciem współpracy z „elektronicznym rynkiem” nawet gdyby takie przedsięwzięcie wystartowało w naszym kraju. Pozostaje zatem czekać i obserwować jak radzą sobie elektroniczne aukcje u naszych bliższych lub dalszych sąsiadów... i być może zalicytować parę lokat terminowych.
Michał Kisiel




Dodaj komentarz
