Nie da się ukryć, że lokaty bankowe nie są sposobem na szybkie wzbogacenie. Oprocentowanie najlepszych produktów na rynku oscyluje wokół 5% (lokaty 12-miesięczne), podczas gdy poziom inflacji wynosi około 2,5% (maj 2004 - maj 2005 wg danych GUS). Trudno także spodziewać się w najbliższym czasie podwyżek oprocentowania depozytów. Odpływ oszczędności do funduszy inwestycyjnych i na giełdę ma zatem solidne uzasadnienie. Zawsze jednak pozostanie pewna grupa klientów, którzy z różnych powodów nie są skłonni do ponoszenia ryzyka lub nie posiadają wystarczających środków by poważnie zainteresować się alternatywami wobec depozytów bankowych.
Poszukującym najkorzystniejszych ofert warto polecić wyszukiwarkę lokat, która pozwala szybko odnaleźć aktualne informacje o lokatach o odpowiadających nam parametrach. Do niedawna najlepsze warunki lokowania oferowały banki internetowe i banki małe oraz średnie. Obecnie zauważyć można pierwsze symptomy (chociażby promocja OKO ING Banku Śląskiego S.A.), świadczące o tym że również duże banki uniwersalne postanowiły bardziej postarać się o klientów posiadających nadwyżki środków finansowych. W sytuacji gdy trudno odróżnić się od konkurencji ceną oferowanych produktów, większe znaczenie odegrać mogą inne parametry. W tym kontekście interesujące może być starcie ofert rachunków oszczędnościowych — można zaryzykować prognozę, że wkrótce zobaczymy więcej interesujących ofert pozwalających na elastyczne zarządzanie posiadanymi przez nas oszczędnościami.
1. Myczkowska A., Słojewska A., Z banków odpłynęło 2,6 miliarda złotych, „Rzeczpospolita” 15.12.2001.
Michał Kisiel





Dodaj komentarz

