Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi


Księgarnia


Słownik - Konta

Wpisz szukane słowo

Zasada czworga oczu:


Jest podstawowa zasada kontroli wewnętrznej. Polega ona na tym, że każda ...

zobacz pozostałe hasła...


  Źródło: Michał Kisiel - Bankier.pl 2007-01-10 10:34

Bankowe sposoby na przesyłanie pieniędzy z zagranicy

W pierwszej części raportu przedstawiliśmy systemy płatności e-mailowych oraz usługi Western Union i MoneyGram. Ich oferta konkuruje bezpośrednio z bardziej "tradycyjnymi", bankowymi sposobami transgranicznego przekazywania środków - poleceniem wypłaty i czekami. Przyjrzyjmy się zatem, co mają nam do zaoferowania bankowcy.

1. SWIFT nie zawsze znaczy "szybki"
2. Polecenie wypłaty - podsumowanie
3. Czek - kłopotliwy przeżytek?
4. Ani tanio, ani wygodnie? - podsumowanie


Porównanie kosztów polecenia wypłaty za granicę w wybranych polskich bankach

Bank Koszt polecenia wypłaty za granicę
(500 EUR, opcja SHA)
Koszt polecenia wypłaty za granicę
(500 EUR, opcja OUR)
BGK 15 zł 15 zł + koszty banków pośredniczących
BGŻ 10 zł 30 zł + koszty banków pośredniczących
BPH 65 zł (zlecenie przez Internet) 65 zł + koszty banków pośredniczących
BZWBK 9,50 zł 28,66 zł
Citibank 20 zł 20 zł + koszty banków pośredniczących
Fortis Bank 60 zł 110 zł
ING Bank Śląski 40 zł

30 zł jeśli zlecenie złożono elektronicznie
30 zł + koszty banków pośredniczących
Kredytbank 10 zł (do UE, spełniające warunki STP, składane elektronicznie)
20 zł (do UE, spełniające warunki STP, składane tradycyjnie)
50 zł (UE, spełniające warunki STP)
mBank 25 zł 25 zł + koszty banków pośredniczących
Millenium 18 zł 20 zł + 30 zł opłaty za korespondencję + koszty banków pośredniczących
Multibank 26 zł 26 zł + koszty banków pośredniczących
Nordea 30 zł 30 zł + koszty banków pośredniczących
Pekao 42 zł 58 zł (do krajów UE)

92 zł (poza UE)
PKO BP 35 zł 35 zł + od 40 do 200 zł (ryczałt)


Polecenie wypłaty jest sprawdzonym i bezpiecznym sposobem transgranicznego przekazywania środków. Jednym z jego niewątpliwych plusów jest globalny zasięg - przesyłane środki dotrą mniej lub bardziej zawiłą drogą do niemal każdego banku na kuli ziemskiej. Z drugiej jednak strony odstraszająca wydać się może, szczególnie w przypadku przekazywania niewielkich kwot, trudność w oszacowaniu rzeczywistych kosztów transferu pieniędzy (przede wszystkim wtedy, gdy wybieramy opcję OUR). Kosztów, które - należałoby dodać - są dość wysokie, zwłaszcza, gdy porównamy je z opłatami za przelewy pomiędzy bankami krajowymi. Co więcej, ceny trangranicznych produktów rozliczeniowych nie zmieniły się znacząco w ostatnim czasie - niektóre z polskich banków podniosły dolny próg "widełek cenowych" w ostatnim roku (np. ING Bank Śląski) lub zwiększyły cenę naliczaną jako odsetek kwoty przelewu (np. Multibank). Część banków dostrzegła rosnące zainteresowanie przelewami zagranicznymi i obniżyła ceny lub wykorzystała politykę opłat za tego typu usługi jako narzędzie promocji sprzedaży (np. Citibank, który kusi klientów darmowymi przelewami w okresie promocyjnym).

Pogląd, iż wysoka cena transgranicznych przelewów wynika nie tylko z komplikacji związanych z funkcjonowaniem systemu bankowości korespondenckiej, ale również z zachłanności banków próbujących ochronić dość intratny obszar działalności, nie jest obcy również organom regulującym działanie instytucji finansowych. Za przejaw zatroskania tym stanem rzeczy uznać można Rozporządzenie Nr 2560/2001 w/s płatności transgranicznych w euro przyjęte przez Parlament Europejski w 2001 roku. Organy Unii Europejskiej sięgnęły po środki przymusu, by skłonić europejskie banki do pobierania za płatności transgraniczne w euro opłat takich samych, jak za analogiczną usługę wykonywaną w ramach kraju członkowskiego będącego siedzibą danej instytucji. Wysiłki te jednak nie przyniosły spektakularnych rezultatów - niektóre z europejskich banków zdołały już po wejściu regulacji w życie w 2003 r. wprowadzić nowe rodzaje opłat za przelewy transgraniczne. Jednocześnie jednak rozwijany jest projekt SEPA (Single European Payments Area) tworzący technologiczne i prawne podstawy jednolitego europejskiego obszaru płatniczego i zakładający m.in. uruchomienie jednej, paneuropejskiej izby rozliczeniowej.

Wady i zalety:

+ Dość szybki transfer środków

+ Globalny zasięg

+ Wysokie bezpieczeństwo transferu

- Wysoki koszt w przypadku transferu niewielkich kwot

- Trudności w oszacowaniu ostatecznej wysokości opłaty przy opcji OUR


Komentarze do artykułu