ubezpieczenie kredytowanego wkładu finansowego (PKO BP)-proszę o radę
Autor | malgorzataol [79.186.254.*]
2011-07-17 17:27
Dzień dobry,
Potrzebuje rady. Zaciągnęłam kredyt w 2008 r. na kwotę 35000CHF.Bank wydzielił z tego 20000CHF jako brakujący wkład własny-oczywiście zapłaciłam składkę 1235 zł od ubezpieczenia kredytowanego wkładu.Zadeklarowałam wkład własny po sprzedaży starego mieszkania po 2 m-cach od podpisania umowy w wys. 160 tys. i tak też się stało.Aneksowałam umowę,gdyż zdecydowałam się na kupno większego mieszkania-zmienił się tylko przedmiot kredytowania, a brakującą kwotę wynikającą 32000 tys. wpłaciłam z posiadanych środków własnych.
Minęły 3 lata i bank wzywa mnie do zapłaty 2000 zł ubezpieczenia.Szkoda,że kiedy podpisywaliśmy umowę powiedziano nam,że nie będziemy musieli płacić składki gdyż wpłyną pieniądze ze sprzedaży naszego mieszkania.Teraz mówią,że nie jest to traktowane jako nasz wkład własny?.
Powstał jakiś absurd-mieszkanie kosztowało 258 tys,my wpłaciliśmy 188 tys. a traktuje się nas jakbyśmy nic nie wnieśli.Wzięliśmy 35000CHF na 30 lat, a wymaga się od nas, aby przez 3 lata spłacić 20000CHF, bo inaczej zapłacimy składkę-bagatela 2000zł.Mam wątpliwość co do prawidłowości wyliczenia wymaganego wkładu własnego,z tego co wyczytałam w necie zazwyczaj jest to 20-30% pożyczanej kwoty,a u nas stanowi to dużo więcej dlaczego?.Wartość zakupionego nowego mieszkania to była kwota 225 tys., po 2 m-cach aneksowalismy umowę gdyż kupiliśmy większe mieszk. u tego samego developera i dokonaliśmy dopłaty do mieszkania z posiadanych środków własnych. Obecnie cena rynkowa mieszkania to ok. 320 tys.
Potrzebuje rady. Zaciągnęłam kredyt w 2008 r. na kwotę 35000CHF.Bank wydzielił z tego 20000CHF jako brakujący wkład własny-oczywiście zapłaciłam składkę 1235 zł od ubezpieczenia kredytowanego wkładu.Zadeklarowałam wkład własny po sprzedaży starego mieszkania po 2 m-cach od podpisania umowy w wys. 160 tys. i tak też się stało.Aneksowałam umowę,gdyż zdecydowałam się na kupno większego mieszkania-zmienił się tylko przedmiot kredytowania, a brakującą kwotę wynikającą 32000 tys. wpłaciłam z posiadanych środków własnych.
Minęły 3 lata i bank wzywa mnie do zapłaty 2000 zł ubezpieczenia.Szkoda,że kiedy podpisywaliśmy umowę powiedziano nam,że nie będziemy musieli płacić składki gdyż wpłyną pieniądze ze sprzedaży naszego mieszkania.Teraz mówią,że nie jest to traktowane jako nasz wkład własny?.
Powstał jakiś absurd-mieszkanie kosztowało 258 tys,my wpłaciliśmy 188 tys. a traktuje się nas jakbyśmy nic nie wnieśli.Wzięliśmy 35000CHF na 30 lat, a wymaga się od nas, aby przez 3 lata spłacić 20000CHF, bo inaczej zapłacimy składkę-bagatela 2000zł.Mam wątpliwość co do prawidłowości wyliczenia wymaganego wkładu własnego,z tego co wyczytałam w necie zazwyczaj jest to 20-30% pożyczanej kwoty,a u nas stanowi to dużo więcej dlaczego?.Wartość zakupionego nowego mieszkania to była kwota 225 tys., po 2 m-cach aneksowalismy umowę gdyż kupiliśmy większe mieszk. u tego samego developera i dokonaliśmy dopłaty do mieszkania z posiadanych środków własnych. Obecnie cena rynkowa mieszkania to ok. 320 tys.
« Poprzednia wiadomość
|
Następna wiadomość »
- ubezpieczenie kredytowanego wkładu finansowego (PKO BP)-proszę o radę malgorzataol, 2011-07-17 17:27


Utwórz nowy wątek
|
|
|