Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Kolizja, dogadanie sie i nie dotrzymanie slowa przez sprawce.

Autor  |  pawel_mm [88.199.233.*]    2011-04-07 00:45
Witam
Wczoraj rano w drodze na uczelnie wjechala we mnie kobieta. W jej citroenie nie doszlo do wiekszych zniszczen natomiast w samochodzie mojego znajomego (ford mondeo 93. ktorego bylem kierowca) zostal uszkodzony zderzak. Kobieta (wiek 32l.) spieszyla sie na rozprawe sadowa.. chciala sie dogadac. A z faktu ze i ja spieszylem sie na egzamin zgodzilem sie na dogadanie po rozprawie, bez wzywania policji (czego teraz zaluje. Zatrzymalem jej dowod osobisty. Pozniej zaproponowala, ze jej brat lakiernik naprawi zderzak po kosztach, i zaplaci mi 150zl.W ten sposob dogadalismy sie. I nie bylo by sprawy gdyby nie fakt, ze dzis rano zadzwonila.. i powiedziala ze chce od niej wyludzic pieniadze, sugerujac ze zderzak byl pekniety wczesniej, opierajac sie na tym ze skoro u niej wygiela sie tylko tablica to nie mogla tak zniszczyc mi zderzaka. Powiedziala rowniez ze albo zostane przy tych 150 zl, albo pojdzie na policje i zglosi cale zajscie ( Szczerze nie rozumiem jej toku myslenia, w dodatku nie spisala zednego oswiadczenia ze przyjalem te pieniadze). Teraz nie wiem co mam zrobic, bo te 150 nie wystarcza na pokrycie naprawy samochodu znajomego.. Czy lepiej bedzie aby zglosila wypadek (dodam ze mam swiadka ktory jechal ze mna) , i oddac jej pieniadze.. i wtedy otrzymam od ubezpieczyciela pieniadze? Czy moze namowic ja do spisania oswiadczania o calym zajsciu? Jak sa rozpatrzane takie zgloszenia w 3 dni po zajsciu? Prosze o pomoc.


Nowość na polskim rynku butów klasycznych
Salon LODING w warszawskiej Galerii Mokotów
to pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej
salon z ekskluzywnym francuskim obuwiem i odzieżą
dla mężczyzn

« Poprzednia wiadomość   |   Następna wiadomość »
Sortowanie:     Pokaż treść wszystkich   « Najstarsza   Najnowsza »
  • Kolizja, dogadanie sie i nie dotrzymanie slowa przez sprawce. pawel_mm, 2011-04-07 00:45